To nie jest oficjalna strona Jakuba Błaszczykowskiego. Zachęcamy do regularnego odwiedzania oficjalnej strony Kuby: kubablaszczykowski.com, a także śledzenia jego profili w mediach społecznościowych: Facebook, Twitter, Instagram.

Wielkie kluby zainteresowane Kubą w 2012 r.

Co zmiana barw klubowych w 2012 roku mogła dać Jakubowi Błaszczykowskiemu? Zawodnik łączony był m.in. z Interem Mediolan, Lazio Rzym czy FC Liverpoolem. Patrząc czysto sportowo każdy z takich ruchów teoretycznie byłby regresem dla Kuby. Sezon 2011/2012 jego Borussia Dortmund zakończyła jako mistrz Bundesligi, z kolei pozostałe zespoły dalekie były od triumfu w krajowych rozgrywkach.

Trzeba jednak pamiętać, że Jakub Błaszczykowski musiał kalkulować, czy w barwach zespołu z Dortmundu będzie miał pewne miejsce w składzie. Ponadto transfer do Serie A czy Premier League dawałby zupełnie nowe perspektywy rozwoju. Do jakich zespołów wówczas miał trafić Kuba?

Lazio Rzym – sezon 2011/2012 klub ze stolicy Włoch zakończył na miejscu 4. To oznaczało prawo gry w Lidze Europy. Trenerem klubu przed kolejnym sezonem został Vladimir Petković. Współpraca z późniejszym selekcjonerem Reprezentacji Szwajcarii mogła być kusząca dla Błaszczykowskiego, ale problemem dla Lazio była kwota odstępnego za Polaka. Dyrektor sportowy, Igli Tare, był gotów zapłacić BVB za pomocnika około 4 milionów Euro. Niemcy wyceniali Błaszczykowskiego niemal dwukrotnie wyżej, co dla Włochów okazało się ceną zaporową. Co ciekawe, po turnieju Euro 2012 w kręgu zainteresowań Lazio był także Eugen Polanski. Niewiele brakowało, by w Wiecznym Mieście zagrało wówczas dwóch zawodników Reprezentacji Polski.

Inter Mediolan – drugim z włoskich klubów, które mogły pozyskać Jakuba Błaszczykowskiego, był zespół z Mediolanu. Inter poprzednie rozgrywki zakończył na pozycji 6. i podobnie do Lazio miał grać w rozgrywkach Ligi Europy. Wówczas jednak zespół z Mediolanu był na etapie przebudowy, jeszcze przed przejęciem klubu przez nowych właścicieli. Trenerem zespołu był Andrea Stramaccioni, który musiał poradzić sobie z odejściem kilku ważnych graczy i odmłodzeniem zespołu. Przed sezonem 2012/2013 do drużyny dołączyli m.in. Samir Handanović, Antonio Cassano czy Rodrigo Palacio. Jednym z transferów miał być także Błaszczykowski, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

FC Liverpool – angielski gigant wówczas był jeszcze w kryzysie i dopiero myślał o odbudowaniu swojej potęgi. Rozgrywki 2011/2012 na boiskach Premier League drużyna The Reds zakończyła na 8. pozycji. Posadę trenera przed kolejną kampanią objął Brendan Rogers, który dokonał sporych roszad w składzie ekipy z Anfield. Błaszczykowski miał być jednym z tych zawodników, którzy wniosą do Liverpoolu powiem świeżości. W tym przypadku Polak także miałby szansę grać w Lidze Europy, którą Anglicy wywalczyli sobie finałem krajowego pucharu. Jednak i ten transfer nie doszedł do skutku. Kierunek brytyjski był o tyle ciekawy, że Polska nie miała wówczas wielkiej historii graczy z pola mających dobrą przeszłość w Premier League. Jakub Błaszczykowski mógł przetrzeć szlaki.

Z perspektywy czasu pozostanie w Borussi Dortmund można ocenić jako dobry ruch Kuby Błaszczykowskiego. Choć BVB nie udało się obronić krajowego tytułu, to udało się dotrzeć aż do finału Ligi Mistrzów. Tu – podobnie jak na krajowym polu – górą był Bayern Monachium.