Logo

Facebook Instagram

Przed meczem z Czarnogórą

26 mar 2017

Już dziś o 20:45 na Stadionie Pod Goricom Polacy zagrają z wiceliderem grupy E – Czarnogórą o kolejne punkty w walce o rosyjski Mundial.

Przed meczem z Czarnogórą

Jeżeli drużynie Adama Nawałki uda się zdobyć trzy punkty na tym trudnym terenie, to na półmetku rywalizacji będą mieli co najmniej cztery oczka przewagi nad goniącymi drużynami. Pewnym awansu może być jedynie zwycięzca grupy, zatem może to być kluczowe spotkanie w kwestii promocji do grona 32 najlepszych drużyn na świecie. 

Historia spotkań z Czarnogórą jest dosyć uboga, bowiem zespół ten istnieje dopiero od 2006 roku po oddzieleniu się od Serbii. Mimo tego, Polakom udało się zagrać z nimi już w eliminacjach do poprzednich Mistrzostw Świata. W Podgoricy we wrześniu 2012 roku zremisowaliśmy 2:2 po trafieniach Kuby Błaszczykowskiego i Adriana Mierzejewskiego, a rok później w Warszawie również podzieliliśmy się punktami z piłkarzami z Bałkanów remisując 1:1 po trafieniu Roberta Lewandowskiego. 

Od tego czasu zmieniło się jednak dużo – w naszym zespole z pierwszej 11 z ostatniego meczu może zagrać piątka piłkarzy, podobnie jak w obozie naszych dzisiejszych rywali. Faworytem spotkania są oczywiście nasi piłkarze, ćwierćfinaliści ostatnich Mistrzostw Europy – bukmacherzy na zwycięstwo naszych rywali płacą 5 do 1, zatem nie widzą większych szans po stronie gospodarzy. 

– Nastawienie jest takie, że zagramy jeden z najlepszych meczów. Niezwykle istotne, by wszyscy zawodnicy wychodzili z takim nastawieniem. Świadomość piłkarzy jest bardzo duża. Mamy ambitne plany, ale trzeba mieć też dystans i pokorę do tego, co się robi. – powiedział na przedmeczowej konferencji Adam Nawałka. Zapytany o formę naszych zawodników odpowiedział:
- Od początku zgrupowania w Czarnogórze dyspozycja zawodników na treningach była bardzo dobra i wierzę, że potwierdzeniem będzie jutrzejszy mecz. Czekaliśmy na niego kilka miesięcy, w drużynie widać pozytywne nastawienia. Zawodnicy są głodni gry.

- Wierzymy, że mecz będzie toczył się w sportowej atmosferze, zarówno na boisku, jak i na trybunach. Zrobimy wszystko, by wygrać z Czarnogórą – tak krótko nasz selekcjoner mówił o „gorącym” stadionie w stolicy Czarnogóry.

Pierwszy gwizdek w Podgoricy wybrzmi o 20:45, a spotkanie poprowadzi węgierski arbiter Viktor Kassai. Kassai nie sędziował dotąd żadnego meczu Czarnogórcom. Prowadził za to spotkanie Szkocja – Polska w eliminacjach EURO 2016, w którym w ostatnich sekundach udało nam się wyszarpać remis 2:2. Transmisja meczu w Polsacie i Polsacie Sport.

Podziel się